Tym razem nie zawiodę! Dzięki tym książką uda mi się! Jestem pewien!
Czas wiosny. Lekki powiew wiatru, spadające płatki z drzew i mały chłopczyk, który szedł drogą. Zwykły uczeń, z białymi, krótkimi włosami, które powiewały na wietrze. Ubrany w białą koszulkę, niebieskimi spodenkami na szelkach i butach tego samego koloru. Torbę miał przewieszoną przez ramię, a w rękach trzymał książkę, którą uważnie czytał. Za każdym razem, o tej samej godzinie i zaczytany wracał do domu, w którym ciepło witała go jego matka.
- Witaj w domu, skarbie - z radością przywitała swojego synka kobieta.
Chłopak wyjrzał zza książki i rozpromieniony, z szerokim uśmiechem wbiegł w ramiona matki.
Od razu chłopak opowiedział wszystko ci się mu dziś przytrafiło. Gdy skończył poszedł się uczyć, a na wieczór jego ojciec wracał z pracy i razem spędzali czas. Tata chłopca zawsze go wspierał w nauce poprzez oddawanie mu przydatnych książek.
Rodzina chłopca zajmowała się badaniem nazoidów. Ojciec Adda zajmował się tym w osobnym biurze, natomiast matka w domu. Było to normalne, ale do czasu. Pewnego razu rząd wydał zawiadomienie, iż badanie nazoidów zostaje surowo zakazana. Wielu naukowców nie chciało się z tym zgodzić, włącznie z rodzicami Adda. Sprawy przyjęły nieprzyjemny obrót i wszyscy, którzy się sprzeciwiali zostali straceni, natomiast pozostali członkowie rodziny zostali oddawani do niewoli. Wspólne wspomnienia, czas i spokojne dni minęły dla chłopca. Nie rozumiał dlaczego tak się stało, dlaczego do tego doszło i wiele, wiele innych spraw. Cierpiał, sam, w samotności, w klatce.
Po kilku miesiącach udało mu się uciec, jednak nie do końca. Z jednego więzienia wpadł do drugiego. Tak, podczas ucieczki Add spadł w głąb równiny, prosto do biblioteki nazoidów, w którym czas się zatrzymuje. Chłopiec był wystraszony, a zarazem ciekawy miejsca. Poszedł go zwiedzać i natrafił na regały, w których znajdowały się książki dotyczące technologii nazoidów. Zaczął je powoli studiować... wszystkie.
Minęło kilka lat od kiedy chłopak wpadł do biblioteki. Udało mu się wydostać dzięki technologi i broni, którą stworzył. Dziewięć lat - tyle czasu ziemskiego spędził w bibliotece. Wszystko się zmieniło, całe otoczenie, świat, ludzie, rząd i on sam. Będąc świadkiem tych strasznych wydarzeń młodzieniec sam musiał sobie z nimi radzić. Sam, odizolowany od świata. Doprowadziło to do tego, iż stał się nieobliczalny i chory umysłowo. Psychika chłopaka została doszczętnie zniszczona przez warunki jakie towarzyszyły mu przez te wszystkie lata.
To jeszcze nie koniec... oj nie. Zmienię wszystkie prawa tego świata.
Add powoli się dopasowywał do obecnego świata i zdobywał niezbędne informacje. Dotarł do pewnej osoby, która starała się wyprodukować nazoida. W teraźniejszości nazoidy już nie istnieją, a wszelkie zapiski zaginęły lub są dokładnie strzeżone. Dzięki tej osobie znalazł sobie cel - znalezienie ostatniego żyjącego nazoida, królowa tejże generacji. Taki był plan na początku, jednak wszystko się z czasem zmieniło. Wally chciał zdradzić Adda, jednak mu się to nie udało i chłopak zdobył informację pobytu Eve. Udał się do tego miejsca, lecz to co zastał to były ruiny. Ktoś przed nim zniszczył miejsce pobytu królowej i tym samym młodzieniec stracił swój cel... jednak nie na długo. Nie wiedząc co ma począć, Add postanowił, że zrobi wszystko by wrócić do swojego czasu i zatrzymać katastrofę, która się wydarzyła.
Wrócę do swojego miejsca, do mojego domu... Tak, cofnę się w czasie!
Wchodzisz na własną odpowiedzialność^^ Nie odpowiadam za to w jakim stanie stąd wyjdziesz:P Niektóre wpisy zawierają treści erotyczne oraz "łacinę podwórkową". Nie chcesz nie czytaj, chcesz czytać - robisz to sam z własnej woli
Strony
- Pamiętnik
- Postacie
- Galeria na deviantArcie
- Muzyka
- One shot - Rany przeszłości
- One shot - Sekret
- One shot - Magiczna kula
- One shot - Taniec - najpierw koszmar, potem hobby
- One shot - Halloween
- One shot - Niebezpieczny romans
- One shot - Dziwne morderstwa
- One shot - Tylko jeden dzień
- One shot - Z przyjaźni do miłości?
- One shot - Czas na śluby
- One shot - Apokalipsa chan
- One shot - Widziałam anioła, upadłego anioła
- One Shot - "... w tym momencie stałem się potworem...
- One Shot - Perfect Duo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz