środa, 26 września 2012

Wpis5

Nastał kolejny dzień, kolejne wyzwania i zadania. Wszystko było by idealnie gdyby nie fakt, że padam z sił po wczorajszym..No nic są gorsze i lepsze dni. Wraz z przyjaciółmi z gildii wpadliśmy w odwiedziny potworów w Mrocznych Wrotach. Następnie udałem się do Elder pomóc nowemu towarzyszowi. Jak już nie potrzebował mojej pomocy wróciłem do Belder, gdzie w końcu spotkałem Sylph i wybraliśmy się na Iluzję Belder. Jak szybko weszliśmy tak szybko wyszliśmy. Następnie udałem się na pvp 3v3 gdzie miałem okazję sprawdzić siebie co przyniósł wczorajszy trening. Trochę emocji się przydało i wraz z Sylph udaliśmy się potem do Ancient Channel. Jak wróciliśmy to każdy z nas poszedł zająć się sobą. Ja jako że, wczoraj nie mogłem wykonać swojego zadania zacząłem dziś nadrabiać, jeszcze trochę czasu i będę mieć to z głowy. W chwili odpoczynku udałem się na rynek gdzie... znalazłem niepowtarzalną okazję. Set avatara "Salvadore Denip" za tak niską cenę, aż szkoda nie kupić. Póki co 2 części mam jeszcze trochę funduszy i skompletuję całość. Tak oto poprawiłem swój wizerunek, a jutro dokończę to co dziś mi się nie udało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz