środa, 26 września 2012

Wpis9

Dziś niedziela. Plany na cały dzień: Henir, obijanie się, bal, odpocząć.
Jako pierwszy Henir. Skład dziś dopisywał nawet. A do tego nawet ludzie z gildii byli chętni więc szybko poszło. gdy już skończyliśmy poszedłem zobaczyć tablicę i... Avatar do mojego setu 103kk! Od razu poszedłem do domu zliczać ile mam. Trochę mi brakowało jednak ludzie z gildii ( Soul, Drozd, Fati wielkie dzięki<3) pożyczyli mi i w końcu mam to na co tak długo czekałem i zarabiałem.

Byłem bardzo zadowolony z nowego zakupy. Od razu poszedłem testować nową zabawkę. Spisywała się świetnie. Jako iż mam jeszcze trochę wolnego czasu, pójdę pomóc komu w gildii. Chętnych nie brakowało, więc do roboty. Dochodziła już 16. Czas się zbierać i przygotować. Wróciłem do domu i tam przebrałem się w odpowiedni strój. Pierwszy raz musiałem się tak odstrzelić.. Poszedłem po Aishe. Zapukałem jak zwykle, tym razem jednak otwarła mi Aisha. Wmurowało mnie jak ją zobaczyłem.
-Coś się stało?
-Nie, nic tylko.. Wyglądasz pięknie.
Odrzekłem po chwili zapatrzenia w nią. Uśmiechnęła się i razem poszliśmy na te cała zabawę. Było dużo ludzi, więcej niż się spodziewałem. Spotkaliśmy też Rene i Ravena o raz Chunga i jego partnerkę. Czas mijał bardzo powoli a zabawa trwała i trwała. Cały czas byłem z Aishą, nawet przez myśl mi nie przeszło, zostawiać ją samą w końcu to dla niej tu jestem. Gdy grali muzykę, która nam się nie podobała siadaliśmy i rozmawialiśmy o różnych rzeczach, o wszystkim poza pvp, treningiem, henir, głownie tym czym się zajmujemy. Dziś był wieczór dla nas, jak dla zwykłych ludzi nie wojowników. Byłem bardzo z tego zadowolony. Cieszyło mnie wspólnie spędzanie czasu z przyjaciółmi, tylko Sylph.. Gdzie go wcięło.. Mam nadzieję, że się z nim spotkam niedługo.

Nastała już 12 w nocy, powoli wszyscy się rozchodzili, ogólnie wszystko się kończyło. Pożegnaliśmy się i wróciliśmy do swoich domów. Oczywiście odprowadziłem Aishę do jej mieszkania. Gdy już dotarliśmy na miejsce przytuliła się do mnie.
-Dziękuje, że się zgodziłeś.
-Zrobiłem to tylko i wyłącznie dla Ciebie. - Przytuliłem ją do siebie.

Wejrzałem na nią ostatni raz i udałem się do swojego domu. Tam od razu padnięty położyłem się do łóżka. Mam nadzieję, że jutro nie będę taki obolały.. I może w końcu się dowiem jaka jest moja sytuacja.. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz