środa, 26 września 2012

Wpis2

Od dłuższego czasu wraz z Sylph zmagamy się z potworami, które zaatakowały Belder. Raz walczymy na tym samym froncie raz osobno ale koniec końców wygrywamy walki. Dziś przyszedł czas na Mrocznego Nefila. Słyszeliśmy, że jest to dużych rozmiarów bestia, która niszczy wszystko na swojej drodze. Nie zwlekając dłużej poszliśmy się nim zająć. Do pomocy przydzielono nam Eve Code Nemezis oraz Chunga Deadly Chaser. Po drodze napotkaliśmy na nie ciekawych przeciwników ale udało nam się przez nich przebić i dotrzeć do samego Nefila.Walka nie była łatwa myślałem, że mój miecz już dłużej nie wytrzyma bijąc te wielkie cielsko bestii jednak udało się.http://www.youtube.com/watch?v=bOt_VnNfW-0&feature=youtu.be
Postanowiliśmy odwiedzić Mroczne Wrota i tam zająć się niedobitkami potworów. Jak już odpoczęliśmy wybraliśmy się na Teren Skażony walczyć z terroryzującą tam roślinką Typu-H. Gdy skończyliśmy Sylph poszedł zająć się swoimi sprawami, a ja.. wyczerpany poszedłem odpocząć. Gdy już odzyskałem siły zrobiłem rutynowy zwiad czy czasem nie ma potworów, a następnie razem z gildią spędziliśmy cały dzisiejszy wieczór. Było zabawnie ale zabawa też nie trwa wiecznie.

Jutro czeka mnie wizyta w Hamel, a za 2 dni ważny test abym mógł stać się silniejszy i chronić zarówno przyjaciół jak i miasta. Mam nadzieję, że mi się uda. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz