-Co zamierzasz zrobić jak już uzbierasz wszystkie składniki? Z tego co wiem to Ty o alchemii nie masz bladego pojęcia.
-Wiem, ale jest ktoś kto ma i mieszka w Elder i na pewno mi pomoże. - Aisha założyła ręce i zaczęła intensywnie myśleć kto to może być.
-WIEM!! - Po chwili wykrzyknęła i pobliscy ludzie wejrzeli się w
naszą stronę. Zakryłem twarz w rękach i się zaśmiałem, a Aisha poszła w
moje ślady.
-Nie musisz tak głośno mówić, siedzę obok Ciebie. - Wejrzałem na nią rozbawiony.
-Oj cii. - Poprawiłem jej grzywkę. - Masz na myśli Ekko prawda?
-Tak.
Siedzieliśmy jeszcze dłuższa chwilę (czyt.1h) po czym przyszła cała
ekipa. Nie zwlekając dłużej powiedziałem dokładnie co potrzeba. Słuchali
mnie uważnie (szok). Powiedziałem im iż zarodniki i próbki mam, tylko
brakuje krew smoka i serce Nasod Inspectora. Od razu powiedziałem iż
oni, cała 4-rka(Chung nie wiedział o całej akcji więc jest wyłączony z
misji..)idą
do laboratorium się nim zająć, a ja sam do podziemi. Od razu Aisha i
Rena się sprzeciwiły mówiąc, iż to zadanie jest za trudne dla mnie.
Przypomniałem im akcje z wczoraj i już częściowo wątpliwości zostały
rozwiane. Zapewniałem im, że dam sobie radę i wrócę w jednym kawałku.
Nadal nie były pewne, ale z czasem po słowach Ravena, w których wyraził
się o mnie jako dojrzałego(oO), odpowiedzialnego człowieka, z którym
byle jaki smok nie da rady. No mnie zamurowało, wczoraj mówi,ł że jestem
głupi a dziś dojrzały.. Zrozum starszych.. Na sam koniec dodałem iż po
zebraniu potrzebnych śmieci spotykamy się u mnie. Przy okazji Rena
spytała jak sytuacja z domem. Odpowiedziałem, że już jest doprowadzane
wszystko do należytego porządku. Wejrzałem na Raven i dałem mu znać iż
nowe schody będą kosztować 5kk. Szczęka mu opadła. Wzruszyłem ramionami i
krótko dodałem, że mój dom nie jest byle jakim domem. Zgodził się (w
sumie obiecał, że da), ze kasę da po powrocie. Gdy wszystko zostało
ustalone każdy ruszył w swoim kierunku.
Skierowałem się do Besmy do podziemi. Jak zwykle duchota tu, że szok.
Czym prędzej ruszyłem przed siebie. Napotkałem po drodze jaszczury i
inne pełzające stworzenia. Tego to tu od groma zawsze było, jest i
będzie.. W końcu dotarłem do smoka. Jak ja go dawno nie widziałem.. Od
razu po pierwszym ataku wzbił się w powietrze. Co za wredna gadzina..
Przywołałem mrocznego"ja" i teraz czas się zając nim. Gdy sobie polatał w
końcu mogłem go zaatakować jednak coś ciężko mi to wychodziło. Zostałem
brutalnie potraktowany jego ognistym oddechem. Gdyby nie osłona z mroku
to by nic po mnie nie zostało. Miałem jedynie powierzchniowe oparzenia.
Był jakoś dziwne agresywny, bardziej niż zwykle. Ciekawe z jakiego
powodu. Po serii ataków Cornwelli znowu się wzbił w powietrze. Tym razem
ostatni teraz nie pozwolę mu uciec. Jak znowu sobie polatał i stanął na
ziemi wyprowadziłem w niego seryjkę ataków Cornwella i oczywiście
Finala. Po przywołaniu Phantoma i atakach w końcu go zabiłem. Odczekałem
trochę aż przestanie się "palić" by wziąć to po co przyszedłem.
http://www.youtube.com/watch?v=F_VCiuM01II
Zeskoczyłem na dół i rozciąłem jego nogę. Wylał się strumyk krwi. Od
razu napełniłem nim szklane naczynie(dokładnie 1litr). Skierowałem się
do wyjścia. Odwołałem mrok i spojrzałem na siebie. Wyglądałem jakby ktoś
do ognia mnie wrzucił i cudem wyszedł w całości bez poważniejszych ran.
Jak wrócę to Aisha i reszta zaczną panikować, że prawie zginałem, że
mieli rację, że nie dam sobie rady. Masa narzekania a nic mi nie jest..
No nic, czas wracać ciekawe jak im tam idzie z tym Inspektorem.
Wchodzisz na własną odpowiedzialność^^ Nie odpowiadam za to w jakim stanie stąd wyjdziesz:P Niektóre wpisy zawierają treści erotyczne oraz "łacinę podwórkową". Nie chcesz nie czytaj, chcesz czytać - robisz to sam z własnej woli
Strony
- Pamiętnik
- Postacie
- Galeria na deviantArcie
- Muzyka
- One shot - Rany przeszłości
- One shot - Sekret
- One shot - Magiczna kula
- One shot - Taniec - najpierw koszmar, potem hobby
- One shot - Halloween
- One shot - Niebezpieczny romans
- One shot - Dziwne morderstwa
- One shot - Tylko jeden dzień
- One shot - Z przyjaźni do miłości?
- One shot - Czas na śluby
- One shot - Apokalipsa chan
- One shot - Widziałam anioła, upadłego anioła
- One Shot - "... w tym momencie stałem się potworem...
- One Shot - Perfect Duo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz