Wstałem późnym porankiem(tak nikt nie zrobił mi "wejścia smoka") i
zastanawiałem się, co dziś będę robić. Pierwsza myśl Henir, druga pvp,
trzecia nie będę się ruszać w ogóle z domu, czwarta rynek. Zająłem się
Śnieżynkiem i poszedłem się przejść. Gdy tak sobie spacerowałem po
Hamel, usłyszałem jakby ktoś biegł w moją stronę i nagle coś lub ktoś mi
wskoczył na plecy. No nawet wyjść w spokoju człowiek nie może, bo zaraz
cię atakują! Nawet nie musiałem się odwracać, by sprawdzać kto to..
Tylko jedna osoba robi mi takie coś i ten śmiech.. Aisha.. Ciekawe co
dziś wymyśli. Spytałem czy znowu chce poćwiczyć jak wczoraj, a ona, że
nie. No to ciekawe co chce.. Wtedy powiedziała, że chce dziś zrobić
sobie dzień wolnego i spędzić czas z przyjaciółmi. Ok fajnie.. Ale to
powód by na mnie naskakiwać?.. Popatrzałem kątem oka na nią i odparłem,
że nie mam czasu(aby jeden dzień wolnego.. WOLNEGO od wszystkich).
Spojrzała na mnie jakby chciała zabić, dosłownie, jednak nie wystraszy
mnie byle jaka "barbie girl". Stanowczo podtrzymywałem swoje emocje i
spojrzenie, ona też.. z czasem zaczynała już łagodnieć i wtedy odwróciła
się obrażona ,,Nie to nie i nie patrz się we mnie jak w obrazek''. No,
że co kurde?! Jakby jeszcze było na co patrzeć, a nie przesłodzoną
lalkę.. Jednak tego nie powiem, bo znowu nie da mi żyć. Chociaż w
sumie.. Nie nie nie... O czym ja myślę od wczoraj się zastanawiam...
Wtedy podeszła do mnie Daisy i powiedziała, że muszę pouzupełniać
papierkowe dokumenty z misji i odstawić do archiwum. Eh jednak trza było
się zgodzić i iść na dzień wolnego, a tak to kurwa... I tak cały dzień
uzupełniałem, przenosiłem papiery, raporty z misji, bo tam trza podpis,
tam pozwolenie. Jak skończyłem wróciłem do domu i przypominałem sobie
czasy jak wykonywałem misje. Wtedy, przypomniało mi się jak to kilka
razy nie potrzebnie się połamałem przez moją serie combosów.. http://www.youtube.com/watch?v=Vj_E6a4Oaoo
Nie wiem czemu ale od wczoraj mam mieszane myśli co do niektórych
osób..Aisha. Dlaczego nagle się nią zacząłem przejmować?! Przez co ja
musiałem przechodzić przez nią! Od samego początku znęcała się nade
mną.. Muszę jak najszybciej zapomnieć o tym, zaprzątam sobie głowę
błahostkami!
Wchodzisz na własną odpowiedzialność^^ Nie odpowiadam za to w jakim stanie stąd wyjdziesz:P Niektóre wpisy zawierają treści erotyczne oraz "łacinę podwórkową". Nie chcesz nie czytaj, chcesz czytać - robisz to sam z własnej woli
Strony
- Pamiętnik
- Postacie
- Galeria na deviantArcie
- Muzyka
- One shot - Rany przeszłości
- One shot - Sekret
- One shot - Magiczna kula
- One shot - Taniec - najpierw koszmar, potem hobby
- One shot - Halloween
- One shot - Niebezpieczny romans
- One shot - Dziwne morderstwa
- One shot - Tylko jeden dzień
- One shot - Z przyjaźni do miłości?
- One shot - Czas na śluby
- One shot - Apokalipsa chan
- One shot - Widziałam anioła, upadłego anioła
- One Shot - "... w tym momencie stałem się potworem...
- One Shot - Perfect Duo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz