środa, 26 września 2012

Wpis3

Wstałem późnym porankiem(tak nikt nie zrobił mi "wejścia smoka") i zastanawiałem się, co dziś będę robić. Pierwsza myśl Henir, druga pvp, trzecia nie będę się ruszać w ogóle z domu, czwarta rynek. Zająłem się Śnieżynkiem i poszedłem się przejść. Gdy tak sobie spacerowałem po Hamel, usłyszałem jakby ktoś biegł w moją stronę i nagle coś lub ktoś mi wskoczył na plecy. No nawet wyjść w spokoju człowiek nie może, bo zaraz cię atakują! Nawet nie musiałem się odwracać, by sprawdzać kto to.. Tylko jedna osoba robi mi takie coś i ten śmiech.. Aisha.. Ciekawe co dziś wymyśli. Spytałem czy znowu chce poćwiczyć jak wczoraj, a ona, że nie. No to ciekawe co chce.. Wtedy powiedziała, że chce dziś zrobić sobie dzień wolnego i spędzić czas z przyjaciółmi. Ok fajnie.. Ale to powód by na mnie naskakiwać?.. Popatrzałem kątem oka na nią i odparłem, że nie mam czasu(aby jeden dzień wolnego.. WOLNEGO od wszystkich). Spojrzała na mnie jakby chciała zabić, dosłownie, jednak nie wystraszy mnie byle jaka "barbie girl". Stanowczo podtrzymywałem swoje emocje i spojrzenie, ona też.. z czasem zaczynała już łagodnieć i wtedy odwróciła się obrażona ,,Nie to nie i nie patrz się we mnie jak w obrazek''. No, że co kurde?! Jakby jeszcze było na co patrzeć, a nie przesłodzoną lalkę.. Jednak tego nie powiem, bo znowu nie da mi żyć. Chociaż w sumie.. Nie nie nie... O czym ja myślę od wczoraj się zastanawiam...
Wtedy podeszła do mnie Daisy i powiedziała, że muszę pouzupełniać papierkowe dokumenty z misji i odstawić do archiwum. Eh jednak trza było się zgodzić i iść na dzień wolnego, a tak to kurwa... I tak cały dzień uzupełniałem, przenosiłem papiery, raporty z misji, bo tam trza podpis, tam pozwolenie. Jak skończyłem wróciłem do domu i przypominałem sobie czasy jak wykonywałem misje. Wtedy, przypomniało mi się jak to kilka razy nie potrzebnie się połamałem przez moją serie combosów.. http://www.youtube.com/watch?v=Vj_E6a4Oaoo
Nie wiem czemu ale od wczoraj mam mieszane myśli co do niektórych osób..Aisha. Dlaczego nagle się nią zacząłem przejmować?! Przez co ja musiałem przechodzić przez nią! Od samego początku znęcała się nade mną.. Muszę jak najszybciej zapomnieć o tym, zaprzątam sobie głowę błahostkami!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz