środa, 26 września 2012

Wpis8

Z rana poszedłem na rynek i przesiedziałem połowe dnia... Gdy spotkałem Sylpha wybraliśmy sie na Henira wraz z Kakazu. Coś nie szło się dziś z moim towarzyszem dogadać, nie wiem co było tego powodem ale strasznie się przez to wkurzyłem. Następnie udałem się na Mroczne Wrota w końcu jakoś muszę zrobić sobie te acc.. Jak już skończyłem bawić się na dodatkowych planszach miałem zamiar wyruszyć do Ancient Channel Core jednak postanowiłem zostawić sobie to na jutro, straszny leń się ze mnie zrobił ostatnio.
@ Z ostatniej wizyty na Iluzji wypadła mi skrzynka z bossa, którą miałem zamiar sprzedać jednak postanowiłem ją otworzyć i... wypadła mi część unikatowego setu dla Chunga, a przez to mój nick wyświetlił się na megafonie oO, a zaraz potem spam o kupno mojego towaru.

Rynek zarobek, rynek zarobek tak wygląda moje rozpoczęcie dnia od pewnego czasu. Udałem się w końcu do Victora raz na dobre skończyć z nim. Największą zabawę w dotarciu do niego sprawiło mi przejście na platformach wraz z kołami, eh chyba sobie znalazłem świetne miejsce do zabaw <lol>. http://www.youtube.com/watch?v=VR_cBdye3RA
Następnie poszedłem pomóc znajomej w końcu wcześniej mi pomogła to teraz moja kolej. Dokończyłem misje z Mrocznych Wrót i sprawiłem sobie acc z czego bardzo się ciesze. Następnie wypad na Ilzuje Belder w 3 osobowym pt(ja, Kakazu, Sylph). Trafiliśmy na Luto i huh działo się, a działo nie umiem tego opisać, mam nadzieję, że Sylph mnie wyręczy. Potem postanowiłem skompletować avatar. Wziąłem mała pożyczkę i mam co chciałem. Jeszcze tylko wymienić Salvadora i będzie ładny komplecik<ten różowy kiedyś mi się odbije coś czuje..>. Po dłuższym odpoczynku udaliśmy się na Heńka, a po nim rozgadaliśmy się i tak minął wieczór. Jeszcze szybki trening i czas odpocząć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz