Zbliżała się 15. Wróciłem do Hamel. Gdy szedłem drogą do domu,
dostrzegłem Loriena z jakąś dziewczyną. Oho pewnie to ta jego Maya cała,
hmm nie będę im przeszkadzać. Jak już znalazłem się w domu myślałem
dlaczego teraz Zekira musiała iść na trening. No masz Ci los... Padłem
na kanapę i leżałem przez jakiś czas. Kilka chwil potem podbiegła do
mnie Śnieżynka i wypytywała o walki. Opowiedziałem jej wszystko po czym
zasnąłem z wyczerpania.
Obudził mnie dzwonek do drzwi. Nie ja go kurde wymienię, dudni po całej
chacie jak stary dzwon. No co ja w średniowieczu się nie znajduje. Za
oknami było już ciemno. Spojrzałem na zegarek dochodziła 20. Po kilku
minutach przyszedł do mnie lokaj i oznajmił ze mam gościa. Zapytałem
kto, a on Anastazja. Pierwsze wrażenie szok, jakoś ciarki przeszły
przeze mnie i zimno się zrobiło. Po kiego ona tutaj? Wstałem i
podszedłem do drzwi. Lala stała i patrzała na swoje paznokcie.
-Czego chcesz?
- syknąłem do niej po czym odwróciła się i uśmiechnęła sztucznie.
-Porozmawiać o jutrzejszej walce.
-Forów Ci nie dam, na żadne układy nie idę i nie będę się oszczędzać, coś jeszcze?
-Oh myślałam, że da się z Tobą negocjować, ale widzę stawiasz twardo warunki co? Szkoda, bo chciałam Ci coś zaproponować.
-Doprawdy?
- już chciała mówić ale jej przerwałem. - Zabawiać się z Tobą nie będę, bo sugerując po Twojej ekscytacji to właśnie chciałaś zaproponować zgadza się?
-Bystry jesteś.
-Nie interesują mnie inne laski, a zwłaszcza takie jak Ty, gdzie dają dupy na prawo i lewo. Żegnam.
Zatrzasnąłem drzwiami przed nią po czym usłyszałem stukot jej butów jak
schodzi z schodów. Aż się we mnie coś... Kurde mać czemu ja mam zawsze
pod górę? Jak mam być z Zeki jak.. jak byle jaka kurwa się do mnie
dowala? A potem, że zdradzam, że mam ją gdzieś i inne. Niech będzie na
moim miejscu to będzie wiedzieć, że to wcale miłe nie jest i łatwe
odganiać te, no mniejsza.
Odszedłem od drzwi i znowu dzwonek. Ciekawe kto teraz. Otwarłem drzwi
patrze Lorien. Był bardzo zadowolony. Wpuściłem go do środka i w holu
rozmawialiśmy o jego dzisiejszej randce. Mówił że wszystko poszło po
jego myśli i że coś z tego będzie. Pogratulowałem mu po czym przeszliśmy
na temat walk turniejowych. Powiedziałem wszystko wraz z tą akcją
sprzed paru minut. Jemu też się nie podoba ta cala lady plastik. Jeszcze
trochę gadaliśmy i poszedł.
Otwarłem drzwi do salonu i dzwonek. Nie kurwa, co to ma być?!?!
Podszedłem już zdenerwowany i energicznie otwarłem drzwi stali w niech
Raven i Rena. Przywiali się, po czym zapytali czy mogą wejść, wpuściłem,
no przyjaciół wyganiać nie będę. Poszliśmy do salonu i dzwonek znowu.
Miałem ochotę iść i rozpierdolić ten dzwonek i drzwi i .... Otwarłem
stała w nich Daisy. O nie ma mowy. Na misję nie idę. Przywitała się i
powiedziała, że Penentnio chce mnie widzieć. Zapytałem czy teraz,
odpowiedziała że tak, więc powiedziałem jej by przekazała mu, że mam go w
dupie, chce spokoju i nabrać siły na jutrzejsze walki, a jak coś nie
pasi to możemy o tym pogadać na arenie, a jeśli będzie się czepiać i mi
grozić, wyląduje u mojego ojca na dywanie i no pomysłów mi brakło i
zamknąłem drzwi. Wróciłem do salonu i rozmawiałem z przyjaciółmi o ich
wyjeździe i o tym co się działo. Życzyli mi powodzenia i po ponad
godzinę poszli.
Wejrzałem na zegar zbliżała się 22:30. Udałem się do swojego pokoju i tam zasnąłem po kilku minutach.
Wchodzisz na własną odpowiedzialność^^ Nie odpowiadam za to w jakim stanie stąd wyjdziesz:P Niektóre wpisy zawierają treści erotyczne oraz "łacinę podwórkową". Nie chcesz nie czytaj, chcesz czytać - robisz to sam z własnej woli
Strony
- Pamiętnik
- Postacie
- Galeria na deviantArcie
- Muzyka
- One shot - Rany przeszłości
- One shot - Sekret
- One shot - Magiczna kula
- One shot - Taniec - najpierw koszmar, potem hobby
- One shot - Halloween
- One shot - Niebezpieczny romans
- One shot - Dziwne morderstwa
- One shot - Tylko jeden dzień
- One shot - Z przyjaźni do miłości?
- One shot - Czas na śluby
- One shot - Apokalipsa chan
- One shot - Widziałam anioła, upadłego anioła
- One Shot - "... w tym momencie stałem się potworem...
- One Shot - Perfect Duo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz