Przez ponad miesiąc jakoś nie znalazłem czasu by pisać co się dzieje, więc w wielkim skrócie to napisze.
Jakiś czas po pierwszym spotkaniu z Maya zapytałem ją o to czy zostanie moją dziewczyną. Oczywiście zgodziła się. Umiem wyczuć u ludzi którym zależy na danej więzi i jestem pewien, co do Mayi i jej uczuć. Może u mnie było wesoło, natomiast Ammo przechodził piekło. Zerwał z Aishą i starał się jakoś funkcjonować jednak widziałem po nim, że ciężko mu jest. Gdy go odwiedzałem nie poruszałem tego tematu, bo co go będę dobijać... Aisha też tego dobrze nie znosiła. Odwiedzałem ją często, bo ona na prawdę się załamała. Siedziała cały czas w pokoju i nigdzie nie wychodziła chyba, że z Reną jak do niej przyszła. Do tego dowiedziałem się, że kilka razy próbowała się zabić stąd często była w szpitalu. Chciałem powiedzieć o tym Elsowi ale gdyby się dowiedział to by było jeszcze gorzej. Oprócz tego Yuri, nasza mistrzyni z gildii, strasznie przeżyła odejście Ammo z gildii. Pamiętam do dziś, jak w czasie typowych kłótni mówiła, że go wywali i płakać po nim nie będzie jak widać, za bardzo ona jak i inni się do niego przywiązali. Było inaczej w gildii, dziwnie pusto... Ja jako członek gildii o randze weterana mogę tylko pilnować i przynosić zgłoszenia innych do gildii czy też pomagać lub wykonywać misję. Raz na jakiś czas robiłem patrol po Peicie, demonów nie było widać, niby wszystko spokojnie jednak mam dziwne wrażenie, że to cisza przed burzą. Maya za pozwoleniem swojej matki zamieszkała u mnie. Jej matka bardzo była szczęśliwa widząc swoją córkę w pełni szczęśliwą dlatego też nie chciała odbierać jej nowego życia tak jakby i pozwoliła mi się nią zająć. Obiecałem, że będę ją pilnować i tak też robiłem. W wolnych chwilach chodziliśmy po parku czy innych ciekawych miejscach. Czułem się szczęśliwy mając ją u swojego boku. Podczas tego czasu miałem swoje dwudzieste urodziny, a kilka dni po mnie Raven obchodził dwudzieste dziewiąte urodziny. Przyjęcia odbywały się u mnie w domu oraz Reny. Rav z czasem zamieszkał z nią, w sumie to dobrze, bo elfka też jest zazwyczaj spokojna, więc pasują do siebie. Czy jest coś więcej między nimi? Nie wiem, nikt tego nie wie i raczej nikt się nie dowie.
Po długim czasie w końcu nadszedł ten dzień, dzień w którym nasza szóstka została grupą, która miała za zadanie znaleźć Eldryt. Aisha roznosiła listy do każdego. Spotkanie o 17 się zaczynało. Do tego czasu rozmawiałem z Mayą, a potem udałem się do Reny. Jak zwykle przyjęła mnie otwarcie i udałem się do salonu. Był tam Raven, a kilka chwil potem przyszedł Elsword. Rozmawialiśmy sami, a potem dołączyły do nas dziewczyny i wspominaliśmy dawne czasy. Poprosiłem Ammo potem na prywatną rozmową. Gdy się zgodził udaliśmy się do ogrodu i tam rozmawialiśmy o naszych sytuacjach. W rozmowie przeszkodziła nam Zeki. Rena coś dla nas przygotowała i mieliśmy wrócić. Tak też zrobiliśmy. W salonie, gdy zajęliśmy miejsca
elfka wręczyła nam bransoletki, każdy miał inną połówkę, jednak gdy zbliżyliśmy kawałki do siebie utworzyły kształt okręgu. Brakowało tylko Sylpha i bylibyśmy w komplecie. Po tym dniu zauważyłem zmianę w stosunku Aishy i Elsa, jakby coś ruszyło w kierunku by znowu byli razem i nie myliłem się. Kilka dni później wrócili do siebie. Byliśmy szczęśliwi, że w końcu wszystko wróciło do normy.
Gdy spojrzałem na kalendarz zauważyłem, że za kilka dni Elsword będzie mieć urodziny, trzeba będzie wspólnie z resztą omówić szczegóły tego dnia. Resztą czyli mam na myśli całe Hamel... Westchnąłem, ubrałem się, przywitałem z Mayą i skierowałem do gildii. Ciekawi mnie jaką misję dziś dostanę. Oby tylko nie podróż do jakiegoś dziwnego miejsca albo papierkowa robota...
Wchodzisz na własną odpowiedzialność^^ Nie odpowiadam za to w jakim stanie stąd wyjdziesz:P Niektóre wpisy zawierają treści erotyczne oraz "łacinę podwórkową". Nie chcesz nie czytaj, chcesz czytać - robisz to sam z własnej woli
Strony
- Pamiętnik
- Postacie
- Galeria na deviantArcie
- Muzyka
- One shot - Rany przeszłości
- One shot - Sekret
- One shot - Magiczna kula
- One shot - Taniec - najpierw koszmar, potem hobby
- One shot - Halloween
- One shot - Niebezpieczny romans
- One shot - Dziwne morderstwa
- One shot - Tylko jeden dzień
- One shot - Z przyjaźni do miłości?
- One shot - Czas na śluby
- One shot - Apokalipsa chan
- One shot - Widziałam anioła, upadłego anioła
- One Shot - "... w tym momencie stałem się potworem...
- One Shot - Perfect Duo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz