Ostatni dzień! Zapewne ja jak i reszta gildii cieszy się, że już koniec męczarni. Przynajmniej jedna sprawa z głowy, zostaje jeszcze Penentio. Póki co, nie mogę dawać po sobie poznać, że coś mnie łączy z demonami. Rozkazy wydałem jasno więc żadnych problemów nie powinno być.
Jak zwykle Henir i sekrety były dziś w planach. Aż sam się dziwie, że zmusiłem się pójść tam. Koło południa udałem się do gildii. Tam wszyscy byli szczęśliwi i z zapałem wybierali się na misje. W drodze do mojego apartamentu Yuri powiedziała że na stole leży nowa lista ludzi mi podległych. Zdziwiłem się, bo wiem, że nowych ludzi na pewno nie ma. Czyżby ktoś opuścił nasze szeregi? W gabinecie od razu wziąłem do ręki nową listę ludzi, a potem przejrzałem ją z starą. Nie mogłem w to uwierzyć. Z jakiej kurwa racji nie mam Lady i Dreameny!? Poszedłem do Zek i zrobiłem jej awanturę o to. Kazała mi się uspokoić i powiedziała co się stało. Lady wraz z swoimi rodzicami wróciła do swojego domu, a Dreamena została przeniesiona do Belder do swojego wujka. Wyjaśniła też że dowódca załatwił przeniesienie Dream. Z jednej strony dobrze, a z drugiej nie dobrze. Straciliśmy dwójkę ludzi... Jakoś ciężko mi było pogodzić się z tym że już ich nie będzie. Po części martwię się trochę o Dream czy da sobie rade. Gdy wychodziłem dodała, że Constancia jest w szpitalu i nie będzie jej kilka miesięcy. Spojrzałem na nią zdenerwowany i wróciłem do siebie.
Zeki odwiedziła mnie w międzyczasie, więc miałem z kim pogadać o tym. Jej też nie podobało się to i jedyne, co mogliśmy to liczyć, że wszystko będzie w porządku. Gdy już się nią zająłem oznajmiłem naszemu majsterowi, że idę na rynek coś sprawdzić. Kiwnęła głową i dała mi 30min max by sprawdzić i wrócić. Kilka dni temu udałem się do aukcjonerki Myu i dałem parę śmieci. Jedne warte do 5kk inne do 30kk i moją perełkę, która wypadła mi z roztapiacza warta 140kk. Oby ktoś to kupił. Przywitałem się z nią i zapytałem czy coś zeszło. Z uśmiechem na twarzy odrzekła, że wszystko większej wagi zeszło. No to się nazywa prezent na zakończenie Obserwacji. Odebrałem pieniądze i podszedłem do tablicy rynkowej szukać czegoś ciekawego. Nie wiem czy mam takie szczęście czy nie ale zawsze gdy mam gotówkę to są fajne rzeczy do kupienia. Akcesorium na plecy i głowę z najnowszego setu. Będzie trochę wyróżniać się jak dodam to do moich setów ale trudno. Efekt kompletu acc jest ważniejsze. Chociaż w sumie... do Unicorna będzie idealnie pasować. Kupiłem oba akcesorium za 102kk łącznie i wróciłem do gildii. Tam każdy, kto był wypytywał o moje nowe nabytki. To teraz mam się czym chwalić.
Wieczorem facet z zarządu odebrał papiery i oficjalnie powiedział, że Obserwacja zakończona i nie dostrzegł żadnych zastrzeżeń w naszej pracy oraz to, iż jest dumny z tego, że w Hamel są takie porządne gildie. Dobrze, że nie wie co tu się dzieje w dniach luźniejszych. Pożegnał się i poszedł, a nasza piątka odetchnęła z ulgą, trochę powyzywała gościa i uczciliśmy to szklanką drinka. Następnie powrót do domu gdzie czekała na mnie Zeki. Tak jak wszyscy inni cieszyła się z zakończonej Obserwacji. Gdy się przytuliła powiedziała że dostałem list od Sylpha. No wreszcie dał znaki życie. Podszedłem do stołu, otwarłem i przeczytałem. Jutrzejszy dzień zapowiada się bardzo interesująco. Przy okazji dzięki niemu mam rekompensatę dla Aishy za Obserwacje. Odwróciłem się i pokazałem jej fragment listu, który ma przeczytać. Zapiszczała z radości i dla pewności zapytała czy pójdziemy tam. Kiwnąłem głową i rzuciła mi się na szyję.
Wchodzisz na własną odpowiedzialność^^ Nie odpowiadam za to w jakim stanie stąd wyjdziesz:P Niektóre wpisy zawierają treści erotyczne oraz "łacinę podwórkową". Nie chcesz nie czytaj, chcesz czytać - robisz to sam z własnej woli
Strony
- Pamiętnik
- Postacie
- Galeria na deviantArcie
- Muzyka
- One shot - Rany przeszłości
- One shot - Sekret
- One shot - Magiczna kula
- One shot - Taniec - najpierw koszmar, potem hobby
- One shot - Halloween
- One shot - Niebezpieczny romans
- One shot - Dziwne morderstwa
- One shot - Tylko jeden dzień
- One shot - Z przyjaźni do miłości?
- One shot - Czas na śluby
- One shot - Apokalipsa chan
- One shot - Widziałam anioła, upadłego anioła
- One Shot - "... w tym momencie stałem się potworem...
- One Shot - Perfect Duo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz