Obudziła mnie Śnieżynka, która miała mi do przekazania wiadomość od Avalaca. Od razu wstałem ożywiony i powiedziała mi jak to wygląda oraz to iż czym prędzej mam się tam zjawić by obmyślić plan działania. No tak, ale to łatwo się mówi. Teraz nie mogę tam łazić z oczywistych powodów. Napisałem na kartce jak to u mnie wygląda i jak chciałbym by postępowały demony, a następnie kazałem małej to przekazać. Zabrała kartkę i udała się do swojego świata, a ja do jadalni. Gdy już załatwiłem wszystko, co potrzebne kazałem służącym mieć oko na Zeki.
Zanim udałem się na Henia, odwiedziłem rynek. Jak na zawołanie góra i fryzura nowego setu. Od razu kupiłem i zbiedniałem o 96kk. Póki co to za te dwie rzeczy wydałem tyle co za całość Incu, źle, więcej, a to jeszcze nie całość. Trudno, zrobię wszystko by mieć ten secik, bo mi się podoba.
Koło południa skończyłem zmagania Henirowskie i udałem się do gildii. Tam Yuri przekazała mi mistrza gildii. Zaskoczyło mnie to, nie mam czasu na zabawy w mistrza, biorąc pod uwagę nową misję i wyjazd z Hamel. No ale się uparła i postanowiła, że teraz czas na mnie bym się sprawdził. Ją zrobiłem zarządcą i wszystko w sumie zostało jak było tylko ja awansowałem, a ona spadła o rangę w dół. Po części się cieszę, a z drugiej nie. W nowym gabinecie zapoznałem się z obowiązkami mistrza i inne procedury. Zapowiada się interesująco.
Popołudniu udałem się do Penentia zapytać o misję. Zapukałem do drzwi i usłyszałem wejść. Otworzyłem drzwi i ku mojemu zdziwieniu w środku znajdowali się Amelia, Valak i Speka. Kolejna niespodzianka. Amelia gdy mnie ujrzała podbiegła do mnie i przytuliła do siebie. O mało mnie nie udusiła.
-Elsword jak Ty wyrosłeś! Tak dawno Cię nie widziałam.
-Dusisz mnie... - ledwo to powiedziałem i wypuściła mnie z objęć.
-Oj wybacz, ale tak dawno Cię nie widziałam, że musiałam Cię wyściskać. - złapałem oddech i przywitałem się z resztą.
-Amelia jak zwykle przesadza ale wiesz jaka ona jest. - odparł spokojnie Valak po czym z łokcia go uderzyła, a on jęknął i pomasował ramię.
-Mówiłeś coś? - zaśmiałem się z Speką i przyglądaliśmy się przedstawieniu.
-Zmieniłeś się przez ten czas. Niezły okaz się z Ciebie zrobił. - zaśmiała się pod koniec i założyła ręce.
-A Ty nadal zaczytana w swoich książkach. - podrażniliśmy się jeszcze trochę, aż w końcu wróciła mi myśl, o którą chciałem zapytać. - Właściwie, co wy tu robicie?
-Penentio nam powiedział iż wybieracie się do Sandri, niedaleko położonej od Hamel, bo tam są oznaki tego Rana. Przez to, iż wasza grupa idzie, Hamel pozostanie bezbronne więc...
-Przybyliśmy by zająć wasze miejsce i bronić miasta.
-W rzeczy samej. Misje wam już zapisałem. Wyruszycie za kilka dni i zbadacie tę sprawę i zakończycie
Dokończył dowódca i w sumie wiedziałem już wszystko po co przyszedłem. Podziękowałem, pożegnałem się i skierowałem na rynek sprawdzić czy jest reszta setu. Przeglądałem uważnie i w końcu znalazłem. Tylko 25kk, nie oszczędzać tylko brać jak jest... Podliczając łącznie 146kk za secik zimowy, to jest masakra jakaś. Prawie jakbym dwa kupił... Nieważne od jutra nowy image.
Wróciłem do domu i w pokoju odłożyłem ostatnią cześć setu. Potem zszedłem na dół, zjadłem pierwszą kolację po x tygodniach i potem wpadła jeszcze Zeki. Ochrzaniła mnie że dziś w ogóle jej czasu nie poświeciłem i nie zainteresowałem się nową towarzyszką. Zaraz po tym poświęciłem jej trochę czasu (czyt 4h) i jak wczoraj została na noc.
Wchodzisz na własną odpowiedzialność^^ Nie odpowiadam za to w jakim stanie stąd wyjdziesz:P Niektóre wpisy zawierają treści erotyczne oraz "łacinę podwórkową". Nie chcesz nie czytaj, chcesz czytać - robisz to sam z własnej woli
Strony
- Pamiętnik
- Postacie
- Galeria na deviantArcie
- Muzyka
- One shot - Rany przeszłości
- One shot - Sekret
- One shot - Magiczna kula
- One shot - Taniec - najpierw koszmar, potem hobby
- One shot - Halloween
- One shot - Niebezpieczny romans
- One shot - Dziwne morderstwa
- One shot - Tylko jeden dzień
- One shot - Z przyjaźni do miłości?
- One shot - Czas na śluby
- One shot - Apokalipsa chan
- One shot - Widziałam anioła, upadłego anioła
- One Shot - "... w tym momencie stałem się potworem...
- One Shot - Perfect Duo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz