Nic mi się nie chciało robić. Nawet dzienne misje postanowiłem dziś olać. Idąc przez dziedziniec, dowiedziałem się, że dziś mamy odbyć trening do Hyper umiejętności. Oryginalna nazwa. Pewnie made by Glave. Jednak bazując na samej nazwie tej umiejętności i nazwy mojej umiejętności, czyli Blade Rain mam złe przeczucia odnośnie tych ataków. Udałem się do Glave i w drodze myślałem, czy Chung też będzie robić misję na to. Gdy byłem już u naszego 'przyjaciela' wręczył mi kartkę z zadaniami na to. Przeczytałem na szybko i spojrzałem na niego.
- Kpisz sobie?
- Naturalnie, że nie. To nie jest zabawa mój chłopcze. - podrzucił kostkami, złapał je, otwarł dłoń i kostek nie było, a gdy otwarł drugą dłoń leżały na niej kostki. - Nie ma ograniczenia czasowego. Robicie tak długo aż nie wykonacie wszystkich misji. To wszystko.
Na tym rozmowa się skończyła i wszyscy zaczęli wykonywać misję. Pierwsza - przejdź pięć map na twoim poziomie. Druga - zabierz głównym bossom fragmenty kamienia, potrzebne do otwarcia książki, gdzie opisane jest, jak używać Hypera. Trzecia - zabierz bossom z map sekretowych pięć fragmentów do drugiego kamienia, znajdującego się na tylnej okładce książki. Czwarta - zabierz bossom sekretowym na poziomie Hell fragmenty kamienia, znajdującego się na kłódce książki. Piąta - przejdź dziesięć razy czasoprzestrzeń Henira i z fragmentów od Glave utwórz klucz, który pozwoli otworzyć księgę.
Cały dzień i połowę wieczora zajęły mi te głupie misje. Gdy skończyłem, Glave dał mi książkę i kazał mądrze używać tej umiejętności. Tak jakbym inne ataki używał bezmyślnie. Bez sensu.
Wróciłem do pałacu i szybko wbiegłem do swojego pokoju. Lepiej żeby inni nie zadawali pytania, gdzie byłem tak długo. Chwila... Oni pewnie też robili te całe Hypery, więc albo śpią albo trenują. Usiadłem przy stole i otworzyłem książkę.
Blade Rain jest unikatową umiejętnością posiadaczy Cornwella. Pozwala wyzwolić prawdziwą moc miecza. Atak polega na przywołaniu dużego miecza Cornwella, a następnie pojawiają się mniejsze miecze, które atakują obszar o promieniu 5m. Cały atak trwa dziesięć sekund. Dziesięć sekund do zabicia każdego. Ten atak jest potężny. Wole nie wiedzieć, co inni mają za ataki. Czytając dalej napotkałem się o wzmiance esencji Eldrytu. Wygrzebałem jakieś z szafy i rozbiłem. Z środka emanowała czysta energia. Więc o to chodzi. Zabrałem esencje, książkę i zbiegłem na nasza arenę treningową. Po drodze Cornwell mówił mi, że lepiej bym jutro przećwiczył atak. Chyba żartuje. Nowy atak i mam czekać do jutra? Nieważne czy moje ciało jest wyczerpane czy nie. Muszę to sprawdzić.
Gdy wszedłem na arenę zrobiłem tak, jak pisało w książce. Wszczepiłem esencje do miecza i przywołałem duży miecz Cornwella. Chwile potem zaczęły pojawiać się mniejsze i rozpraszały się w wszystkich kierunkach. W środku ataku zabolała mnie lewa rękę i lewe oko zaczęło krwawić. Dlaczego, dlaczego teraz. Byłem sparaliżowany i upadłem na ziemię. Lewa ręką piekła niemiłosiernie, a z lewego oka płynęła krew. Gdy Hyper się skończył ból minął i z oka przestała lecieć krew. Ledwo umiałem oddech złapać. Wszystko mnie bolało. Nie wiem co to było, ale na pewno Hyper reaguje z moim mrokiem.
Wyczerpany doszczętnie i blady jak ściana, położyłem się do łóżka. Poleżałem trochę i w pokoju pojawiły się wrota do świata demonów. Z nich wyszła Śnieżynka. Zapytałem ją, czy coś wiedzą o Karis. Odparła, że wie gdzie się znajduje i wręczyła mi list. Zapytałem, co to jest. Odpowiedziała, że to jeden z sługów Karis kazał mi to przekazać. Otwarłem list i przeczytałem go.
- Kto by pomyślał, że moja przyjaciółka będzie chciała porozmawiać na osobności ze mną. - zaśmiał się Bethrezen.
- Ta, a ja będę robić za towarzystwo. - odparłem z ironią. - Jesteś pewien, że to nie pułapka?
- Sto procent, że nic nie knuje. Nie ona i nie na mnie.
Czyżby coś ich łączyło?
Wchodzisz na własną odpowiedzialność^^ Nie odpowiadam za to w jakim stanie stąd wyjdziesz:P Niektóre wpisy zawierają treści erotyczne oraz "łacinę podwórkową". Nie chcesz nie czytaj, chcesz czytać - robisz to sam z własnej woli
Strony
- Pamiętnik
- Postacie
- Galeria na deviantArcie
- Muzyka
- One shot - Rany przeszłości
- One shot - Sekret
- One shot - Magiczna kula
- One shot - Taniec - najpierw koszmar, potem hobby
- One shot - Halloween
- One shot - Niebezpieczny romans
- One shot - Dziwne morderstwa
- One shot - Tylko jeden dzień
- One shot - Z przyjaźni do miłości?
- One shot - Czas na śluby
- One shot - Apokalipsa chan
- One shot - Widziałam anioła, upadłego anioła
- One Shot - "... w tym momencie stałem się potworem...
- One Shot - Perfect Duo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz